Wiele mi nie pozostaje, jak przyłączyć się do buzz`u, który wywołała nowa przeglądarka stworzona przez Google - Chrome. Zaskoczenie i zdziwienie. Bez żadnych wcześniejszych zapowiedzi oddano w nasze ręce całkiem zmyślny program, który mimo iż w wersji beta bardzo dobrze robi to, do czego został stworzony - do współpracy z aplikacjami internetowymi.
Podzielam zdanie Marcina - to (narazie) nie będzie konkurent dla IE / Firefoksa. To może być świetne środowisko do uruchamiania wszelkich RIA, z flagowymi produktami Google na czele. Czyzby wizja systemu operacyjnego w przeglądarce znacznie sie przybliżyła? Widać zupełnie inne podejście do użytkownika - to po prostu działa! Bez ustawiania tysiąca opcji i instalowania pierdyliona dodatków. Nawet sama instalacja przebiegła... aż nazbyt prosto (nie spotkałem się od czasów IE 5.5 i dialerów z takim sposobem odpalenia aplikacji. Pytanie dla tych, którzy testowali - nie mieliście dziwnego wrażenia, gdy nie było żadnego setup.exe do pobrania?). Skąd znamy takie podejście... Apple? IMHO na dzień dzisiejszy Chrome najbardziej przypomina Safari. Proste i szybkie. Naprawdę szybkie :)
Każdy, kto poważnie zajmuje się projektowaniem stron www staje w pewnym momencie przed nie lada wyzwaniem. Mamy piękny design pociętą do idealnie czystego kodu html/css, w naszej przeglądarce wszystko wygląda perfekcyjnie...
Właśnie... Zbliżamy się do sedna - w naszej przeglądarce wszystko jest OK. Potem każdy szanujący się webmaster sprawdzi jak strona wygada pod innymi konfiguracjami system operacyjny + przeglądarka. Punkt krytyczny całej pracy... O ile jesteśmy dobrzy w tym co robimy, ilość włosów wyrywanych z głowy możemy zminimalizować - z czasem pisze się taki kod, że czasem zadziała od razu nawet na Internet Explorerze. Ewentualnie parę minut kombinowania i po zastosowaniu standardowych rozwiązań (praktyka wskazuje, że IE choć ograniczony, to tak naprawdę drażni nas dosłownie kilkoma bugami, które obecnie naprawdę stosunkowo łatwo i szybko można poprawić) zamkniętych w komentarze warunkowe (hackom mówimy NIE) i wydawałoby się, że problem z głowy.
Wrażenia - podobne jak przy piewszych betach Safari. Póki co, tego nie da się używać :) Ale mimo to, wprawdzie z dużą rezerwą, myślę że teraz może już być tylko lepiej. Kolejny kroczek w wyplenieniu zła w czystej formie, jakim jest IE6...
Kodowanie, w odróżnieniu od programowania, jest rzemiosłem. Szkoda tylko, że nie każdy rzemieślnik dobrze zna swój fach... zwłaszcza jeśli chodzi o kodowanie w języku powszechnie uznanym za prosty i łatwy do opanowania, jakim jest PHP.
Sam od niedawna dopiero zacząłem poznawać wszelkie smaczki związane z programowaniem (jednak studia na coś się przydają...). Podobnie jak przy projektowaniu stron www - o wielu drobnych, ale istotnych szczegółach dowiadujesz się po długim czasie praktyki...
... bo do jakiejkolwiek większej nie mam ciągle ochoty. Jakiś czas temu niezbyt spodobał mi się redesign Last.fm. Zbyt podobny był do Facebooka, który z wyglądu po prostu niezbyt mi pasował. Dzisiaj widzę, że tymi samymi śladami idzie Grono.net. Zaczyna mnie to denerwować, jak kiedyś pisałem - korzystam, tam mam większość znajomych których nawet nie mam ochoty szukać np. na n-k. Ale czemu i Grono musi wyglądać jak pobrzydzony Facebook? To jakaś moda web 2.5, czy może raczej w tym wypadku 1.5 bo przez wykorzystanie AJAXa nie tam gdzie trzeba to raczej cofamy się...
Spokojnie, nie mam zamiaru zachwycać się nowym wydaniem GG. Chodzi mi tylko o sposób w jaki to wydanie promują. O ile pamiętam GG autoaktualizacji nie miało, a jakoś trzeba użytkowników przyciągnąć. Co najlepiej więc zrobić? Ustawić w opcjach tak, aby domyślny status po uruchomieniu był taki jak tytuł tego wpisu wraz z linkiem do downloadu.
Banalne prawda? A jakże skuteczne! Przynajmniej wśród przeciętnych użytkowników GG, którzy w ustawienia raczej boją się klikać... Tym sposobem z dnia na dzień widzę na liście swoich kontaktów coraz więcej takich opisów. I przyznam, że sam na początku myślałem że oni się sami chwalą nowym GG, bo nawet tam linka z refem nie było, także to też żaden konkurs... OK, zmanipulowali mną trochę, może i bym pobrał, ale... zaraz, nie działa pod linuksem?
Śmieszne to się zaczyna robić...
Szanowni Państwo, zwracamy się z prośbą o wyrażenie zgody na przesyłanie informacji handlowej (oferty).
Oferta będzie dotyczyła usług biura rachunkowego dla firm mających siedzibę w Warszawie.
Jeśli się Państwo zgadzacie to prosimy o wysłanie e-maila o treści: WYRAŻAM ZGODĘ NA PRZESŁANIE OFERTY na adres: [...]
U Lexy znalazłem informację o Google Day 2008, który to odbędzie się 29 września w Warszawie, w centrum Expo XXI. Prezentacje, warsztaty i okazja do pogadania z googlersami... Też chcesz tam być? Zarejestruj się, ilość miejsc ograniczona :)
Update: OK, troszkę się pospieszyłem z publikowaniem takich informacji - Reuptake zwrócił mi uwagę, że to impreza dla klientów Google, a rejestracja wcale nie taka otwarta.
Chyba pierwszy raz w życiu windowsowa pomoc okazała się dla mnie... pomocna :) Po spowodowanym moją winą crash`u Opery, pojawił mi się taki komunikat. Ok, może nie to spowodowało błąd, ale fajnie że MS przypomniał mi o aktualizacji, która jakoś mi umknęła.