Niewiele piszę, potwierdza się chyba teoria wysnuta przez wielu bloggerów, że praca/nauka/inne obowiązki potrafią zniszczyć zapał do blogowania. A może to tylko lenistwo - w końcu o wiele łatwiej jest, zgodnie z obecną modą, przez komunikator rzucić krótką wypowiedź na blipa bądź Twittera
A czymże to tak pilnie się zajmuję, że zaniedbałem tego bloga? W dalszym ciągu studiuję, a po godzinach opracowuję plan podbicia świata :) A tak zupełnie serio, tworzę powoli kilka większych webowych projektów jak i sporo, z punktu widzenia zwykłego uzytkownika, niewiele wartych stron www.
Trochę dziś zaspałem z tym wpisem, ale to zupełnie nie szkodzi, bo temat poruszyłem już w zeszłym miesiącu. Marcin jak obiecał, tak zrobił i mamy prostą akcję, zachęcającą do linkowania. Szkoda tylko, że o niej samej więcej można znaleźć właśnie na róznych blogach niż na niej samej, ale... skoro wszyscy i tak linkują :) 
Oby tylko nie skończyło się to wszystko na jednorazowym wklejeniu buttona i zapomnieniu. Dużo blogów temat podłapało, także jest szansa, nie zmarnujmy jej.
P.S. A jeszcze tak przy okazji linkowania - poza tym naturalnym linkowaniem, to ostatnio zainteresowałem się (wreszcie!) także innym rodzajem linkowania. Jakim? O tym poczytacie wkótce w dziale SEO
Swego czasu mieliśmy dyskusję na temat nudy w polskiej blogosferze. I faktycznie, przeglądam wiele polskich blogów i czasem odnoszę wrażenie, iż wieje nudą. Celowo napisałem wrażenie - bo jeśli przyjrzymy się bliżej to znaleźć można prawdziwe perełki, o których istnieniu jednak niewiele osób wie.
Z tego też powodu blogi wyglądają na samotne, odludnione wysepki w sieciowym oceanie. Interesujące, dobrze napisane ale bez aktywnych czytelników - choć statystyki odnotują ileś odwiedzin, a brak komentarzy demotywuje. Warto więc czasem włożyć odrobinę trudu i dać autorowi znać, że interesuje nas to co on pisze - a nie tylko odznaczyć post w czytniku jako przeczytany. Wprawdzie dobrze byłoby, gdyby komentarz coś wnosił do tematu, ale z drugiej strony myślę, że czasem użycie tych niezbyt kreatywnych pokroju "dobry artykuł, czekam na dalszy ciąg", "Świetna sprawa, dzięki" jest uzasadnione". Oczywiście nie można przesadzać i komciów używać jako obiegowej waluty, jak na onecie ;)
Ha! Kiedyś cieszyłem się jak dziecko z Gothica kupionego za 29.90 - chyba pierwsza oryginalna gra, jaką sam sobie kupiłem. Jeszcze specjalnie jakoś w zimę jechałem po nią do odległego Empiku. A teraz co? Kupuję w kiosku Wyborczą, standardowe pytanie z płytą czy bez? Przeważnie skąpie 6pln, ale dziś coś mnie skłoniło, żeby zobaczyć co tam ciekawego. A tu proszę - DVD z Gothickiem2 i trzema inymi grami :)
Taka miła niespodzianka na święta - jedna z moich ulubionych gier za 5.99. Pewnie nawet jej nie odpalę, ale... jakoś tak fajnie :)
Wczoraj w moje łapki wpadł może nie najnowszy, ale wyjątkowo udany telefon Sony Ericsson K750i. Normalnie, pewnie bym o tym nie pisał na blogu, tylko ew. na Twitterze, ale... różnice między tym, a moim wcześniejszym Sagemem MyX6-2 nasunęły mi małą refleksję oraz potwierdziły stare przysłowie, mówiące że Diabeł tkwi w szczegółach
. Żadnych recenzji nie będzie- bądź co bądź to "wiekowe" modele, a zainteresowani skorzystają przecież z Googli, prawda?
... bo do jakiejkolwiek większej nie mam ciągle ochoty. Jakiś czas temu niezbyt spodobał mi się redesign Last.fm. Zbyt podobny był do Facebooka, który z wyglądu po prostu niezbyt mi pasował. Dzisiaj widzę, że tymi samymi śladami idzie Grono.net. Zaczyna mnie to denerwować, jak kiedyś pisałem - korzystam, tam mam większość znajomych których nawet nie mam ochoty szukać np. na n-k. Ale czemu i Grono musi wyglądać jak pobrzydzony Facebook? To jakaś moda web 2.5, czy może raczej w tym wypadku 1.5 bo przez wykorzystanie AJAXa nie tam gdzie trzeba to raczej cofamy się...
Spokojnie, nie mam zamiaru zachwycać się nowym wydaniem GG. Chodzi mi tylko o sposób w jaki to wydanie promują. O ile pamiętam GG autoaktualizacji nie miało, a jakoś trzeba użytkowników przyciągnąć. Co najlepiej więc zrobić? Ustawić w opcjach tak, aby domyślny status po uruchomieniu był taki jak tytuł tego wpisu wraz z linkiem do downloadu.
Banalne prawda? A jakże skuteczne! Przynajmniej wśród przeciętnych użytkowników GG, którzy w ustawienia raczej boją się klikać... Tym sposobem z dnia na dzień widzę na liście swoich kontaktów coraz więcej takich opisów. I przyznam, że sam na początku myślałem że oni się sami chwalą nowym GG, bo nawet tam linka z refem nie było, także to też żaden konkurs... OK, zmanipulowali mną trochę, może i bym pobrał, ale... zaraz, nie działa pod linuksem?
Śmieszne to się zaczyna robić...
Szanowni Państwo, zwracamy się z prośbą o wyrażenie zgody na przesyłanie informacji handlowej (oferty).
Oferta będzie dotyczyła usług biura rachunkowego dla firm mających siedzibę w Warszawie.
Jeśli się Państwo zgadzacie to prosimy o wysłanie e-maila o treści: WYRAŻAM ZGODĘ NA PRZESŁANIE OFERTY na adres: [...]
U Lexy znalazłem informację o Google Day 2008, który to odbędzie się 29 września w Warszawie, w centrum Expo XXI. Prezentacje, warsztaty i okazja do pogadania z googlersami... Też chcesz tam być? Zarejestruj się, ilość miejsc ograniczona :)
Update: OK, troszkę się pospieszyłem z publikowaniem takich informacji - Reuptake zwrócił mi uwagę, że to impreza dla klientów Google, a rejestracja wcale nie taka otwarta.
Chyba pierwszy raz w życiu windowsowa pomoc okazała się dla mnie... pomocna :) Po spowodowanym moją winą crash`u Opery, pojawił mi się taki komunikat. Ok, może nie to spowodowało błąd, ale fajnie że MS przypomniał mi o aktualizacji, która jakoś mi umknęła.