Jestem jednym z wielu bloggerów, którzy w pewnym momencie odpuścili Joggerową aktywność (a tym samym blogowanie jako takie). Bez dorabiania żadnej ideologii typu "Jogger schodzi na psy", po prostu człowiek się starzeje i nie ma już tyle czasu / zapału co kiedyś - ledwo go starcza na mikroblogi.
Parę dni temu stała się jednak rzecz, o której muszę tutaj wspomnieć. Mimo, że od dawna nie dodałem żadnego wpisu, to ten blog żyje swoim życiem (przynajmniej wg Google Analytics): niesłabnącą popularnością cieszy się wciąż wpis, w którym opisywałem update Xp'ka do Leoparda oraz uzależnienie od Coca-Coli). W międzyczasie na stałe przekonałem się do Linuksa (który wraz ze zmianą sprzętu wreszcie zaczął k**wa działać :) Darowałem sobie jednak opisywanie jak podrobić makowy interfejs w Gnome, bo to akurat jest bardzo prosta rzecz, poradników pełno. Dla zdesperowanych, na alledrogo można nawet dorwać gotowe, stylizowane distro za 50pln…
Relacji składał nie bedę, zainteresowanie bez problemu znajdą. Steve chyba mnie przekonał - czas wymienić strudzonego iPoda Mini i SE k750i na małe, drogie (chociaż 199$ wydaje się teraz śmiesznie niską ceną...) i błyszczące cacko.
Blog stoi sobie opuszczony od jakiegoś czasu, nawet rocznica blogowania minęła bez tortu i podawania statystyk. Sam na niego trafiam tylko czasem, gdy przypadkiem znajdę go w wynikach wyszukiwania...
Nie mam czasu pisać, i bynajmniej nie jest to wina studiów, które tak na marginesie wcale nie wyglądają tak, jak to sobie wyobrażałem.
Nie jestem z tych co to podniecają się każdym wynazlakim Apple z i na początku, bo jak wiadomo... Może nie tak do końca, bo posiadam nieco bardziej haxiorskiego niż standardowo iPoda, MacBookiem bym nie pogardził, a w obecnej chwili mój pulpit wygląda tak. Podoba mi się applowskie wzornictwo, ale bez nieuzasadnionego uwielbienia ;)
Cały szum związany z iPhonem mało mnie obchodził, bo w sumie liczyłem na coś... innego. I tym czymś okazał się nowy iPod Touch. Wyglądem zdecydowanie bardziej przypomina wspomnianego iPhona niż swoich starszych braci. Dzwonić się wprawdzie nie da, ale sporo z innych funkcji, którymi jeszcze nie tak dawno się zachwycano, zostało. I tak jest:
Wczoraj w moje łapki wpadł może nie najnowszy, ale wyjątkowo udany telefon Sony Ericsson K750i. Normalnie, pewnie bym o tym nie pisał na blogu, tylko ew. na Twitterze, ale... różnice między tym, a moim wcześniejszym Sagemem MyX6-2 nasunęły mi małą refleksję oraz potwierdziły stare przysłowie, mówiące że Diabeł tkwi w szczegółach
. Żadnych recenzji nie będzie- bądź co bądź to "wiekowe" modele, a zainteresowani skorzystają przecież z Googli, prawda?
... bo do jakiejkolwiek większej nie mam ciągle ochoty. Jakiś czas temu niezbyt spodobał mi się redesign Last.fm. Zbyt podobny był do Facebooka, który z wyglądu po prostu niezbyt mi pasował. Dzisiaj widzę, że tymi samymi śladami idzie Grono.net. Zaczyna mnie to denerwować, jak kiedyś pisałem - korzystam, tam mam większość znajomych których nawet nie mam ochoty szukać np. na n-k. Ale czemu i Grono musi wyglądać jak pobrzydzony Facebook? To jakaś moda web 2.5, czy może raczej w tym wypadku 1.5 bo przez wykorzystanie AJAXa nie tam gdzie trzeba to raczej cofamy się...
Spokojnie, nie mam zamiaru zachwycać się nowym wydaniem GG. Chodzi mi tylko o sposób w jaki to wydanie promują. O ile pamiętam GG autoaktualizacji nie miało, a jakoś trzeba użytkowników przyciągnąć. Co najlepiej więc zrobić? Ustawić w opcjach tak, aby domyślny status po uruchomieniu był taki jak tytuł tego wpisu wraz z linkiem do downloadu.
Banalne prawda? A jakże skuteczne! Przynajmniej wśród przeciętnych użytkowników GG, którzy w ustawienia raczej boją się klikać... Tym sposobem z dnia na dzień widzę na liście swoich kontaktów coraz więcej takich opisów. I przyznam, że sam na początku myślałem że oni się sami chwalą nowym GG, bo nawet tam linka z refem nie było, także to też żaden konkurs... OK, zmanipulowali mną trochę, może i bym pobrał, ale... zaraz, nie działa pod linuksem?
Śmieszne to się zaczyna robić...
Szanowni Państwo, zwracamy się z prośbą o wyrażenie zgody na przesyłanie informacji handlowej (oferty).
Oferta będzie dotyczyła usług biura rachunkowego dla firm mających siedzibę w Warszawie.
Jeśli się Państwo zgadzacie to prosimy o wysłanie e-maila o treści: WYRAŻAM ZGODĘ NA PRZESŁANIE OFERTY na adres: [...]
U Lexy znalazłem informację o Google Day 2008, który to odbędzie się 29 września w Warszawie, w centrum Expo XXI. Prezentacje, warsztaty i okazja do pogadania z googlersami... Też chcesz tam być? Zarejestruj się, ilość miejsc ograniczona :)
Update: OK, troszkę się pospieszyłem z publikowaniem takich informacji - Reuptake zwrócił mi uwagę, że to impreza dla klientów Google, a rejestracja wcale nie taka otwarta.
Chyba pierwszy raz w życiu windowsowa pomoc okazała się dla mnie... pomocna :) Po spowodowanym moją winą crash`u Opery, pojawił mi się taki komunikat. Ok, może nie to spowodowało błąd, ale fajnie że MS przypomniał mi o aktualizacji, która jakoś mi umknęła.