Spokojnie, nie mam zamiaru zachwycać się nowym wydaniem GG. Chodzi mi tylko o sposób w jaki to wydanie promują. O ile pamiętam GG autoaktualizacji nie miało, a jakoś trzeba użytkowników przyciągnąć. Co najlepiej więc zrobić? Ustawić w opcjach tak, aby domyślny status po uruchomieniu był taki jak tytuł tego wpisu wraz z linkiem do downloadu.
Banalne prawda? A jakże skuteczne! Przynajmniej wśród przeciętnych użytkowników GG, którzy w ustawienia raczej boją się klikać... Tym sposobem z dnia na dzień widzę na liście swoich kontaktów coraz więcej takich opisów. I przyznam, że sam na początku myślałem że oni się sami chwalą nowym GG, bo nawet tam linka z refem nie było, także to też żaden konkurs... OK, zmanipulowali mną trochę, może i bym pobrał, ale... zaraz, nie działa pod linuksem?
chyba jedna z najgorszych metod promocji, jakie mogli wymyślić. to jest takie ingerowanie w strefę działań użytkownika, nie chciałbym, aby ktoś wysyłał z mojego maila reklamy gay pornu i podpisywał się moim nazwiskiem, do nowego GG odnoszę się podobnie ;-)
chyba, że to jest domyślnie nieaktywne? bo u siebie jeszcze nigdy nie widziałem żadnej osoby z takim opisem.
Pod Linuksem będzie działać. Qt4.
PS: Skrypt „podglądu komentarza” to zło wcielone.
OMG myślałem, że to jakaś akcja za nagrody jest, a tu taki zonk.
Nie przesadzaj, zmiana statusu opisowego nie jest tak wielką ingerencją w ustawienia programu, by ZU bali się to robić. Tylko teraz trzeba to zrobić w górnej części okna kontaktów, a nie dolnej jak kiedyś, więc jedynym problemem jst poświęcenie kilku minut na oswojenie się z nowym interfejsem.
Tu chodzi raczej o to, że jeżeli ktoś z opsiów wcześniej nie korzystał (znam kilka takich osób) to nawet nie zauważy że pojawiła mu się w nim reklama, i żyje w nieświadomości. Zauważy ją dopiero gdy zechce wpisać coś swojego.
Pod winem działa. Co prawda w moim Fluxboksie ikonka w trayu zasłania mi ikonkę z Psi, i okno lubi migać (znikać by zaraz się pojawić), ale poza tym na upartego używać się da (o ile ktoś czuje taką potrzebę). Zauważyłem też, że nie wyświetla reklam ;) .
Livio: co ma piernik do wiatraka?
Właśnie o to chodzi, że z tego co ja się orientuje to jest domyślny tekst statusu jeśli sam go nie ustawisz, aczkolwiek głowy nie dam bo na oczy tego nie widziałem.
No ale racja Mino, ZU może i nie boi się wejść w opcje gg, IE i naszej-klasy ;)
To może nie jest jakaś wielka ingerencja, ale właśnie często nieświadome robienie sobie reklamy kosztem usera.
Tlen dla mnie lepszy, choć obecnie używam go na zmianę z GG (drugiego programu zwykle na PSP).
Ta nowa wersja to dla mnie nic ciekawego: trochę poprawionej grafiki + pseudo słownik poprawiający wyrazy, który nie jest żadną nowością oraz dziwny system zmiany opisów.
Minio, piernik ma tyle do wiatraka, że odpowiadam na pytanie: „zaraz, nie działa pod linuksem?”.
Kwestia kompilacji i wydania binarki przez producenta. Kwestia czasu.
Minio: „Nie przesadzaj, zmiana statusu opisowego nie jest tak wielką ingerencją w ustawienia programu, by ZU bali się to robić. „
hmm jakoś dziwnym trafem znajoma po 20minutach prób zmiany tego debilnego opisu poddała się i.. ma zamiar odinstalować nowe, zainstalować stare.
Właśnie… Jeśli miałbym ZU polecić jakąś alternatywę to też nie wiedziałbym co.
Ładny, konfigurowalny, ale też działający OOTB (multi)komunikator…
Sam używam pod windą nierozwijanego już Konnekta, ale prawdę mówiąc zeby miał rece i nogi za duzo zachodu dla ZU. O Mirandzie nawet nie wspomnę, bo ona to i mnie czasem przeraża :)
AQQ, Spik, Hapi? Też mi w nich „czegoś” brakuje…
@Livio: Jestes pewien o wersji pod lin? Nie tak dawno rozmawiałem z kilkoma osobami z dev teamu gg i mówili tyle, że dla linuksa to jest WebGG i raczej taki pozostanie stosunek firmy. Jasne można sobie radzić samemu, ale nie o to mi chodzi. Zresztą na dobrą sprawę - po co (pomijając poprawność "polityczną")? Większość linuksiarzy ma pewnie podobne podejście i właśnie dlatego myślę że zostanie tak jak jest.
wzs: Kadu, tlen, aqq sie sprawdzilo w przypadku kuzynki – daje rade, tzn sa to banalne programy ;)
@moo: ja wiem że banalne, ale mi się marzy coś co by było dobre zarówno dla power-usera jak i ZU.
Może pamiętacie, była taka akcja gdzie chcieli stworzyć jakiś multikomunikator na wzór konnekta w .NET?
wzs: owszem, jest to domyślny status ustawiany po włączeniu nowego GG. Owszem, wrzucany tam bez wiedzy i zgody użytkownika. I wcale nie popieram tego działania, chodzi mi tylko o to że zmiana nie wymaga nawet wejścia do Plik -> Opcje.
PS. Zjadłeś drugie „i” w moim nicku ;) .
moo: ale to nieumiejętność zmiany a nie strach przed nią ;) . Nie neguję że dla kogoś przyzywczajonego do starych wersji GG nowy interfejs może być trudny, ale w sytuacji którą opisujesz zadziałały zupełnie inne czynniki niż ja miałem na myśli.
Livio: a radio internetowe? A rozmowy głosowe (także na telefony stacjonarne, także poza Polską)? A sprawdzanie pisowni (kwestia: dodać aspell do zależności programu (plus: korzystanie ze słownika użytkownika, o ile go zmodyfikował) czy dystrybuować wraz z programem (kłóci się z unix-way i nie wykorzysta słownika użytkonika)?)? QT nie ma z tym absolutnie nic wspólnego. O, poza tym: wykorzystać QT dostępne w systemie czy hardlinkować do wersji dystrybuowanej z binarką (por. opera-static i opera-shared)? To, że nowe GG wykorzystuje do rysowania interfejsu popularną na Linuksie bibliotekę graficzną bynajmniej nie oznacza, że przeportowanie staje się banalne. Jest ewentualnie trochę łatwiejsze.
Oj przyzwyczajenie robi swoje…
Z gadu gadu jest to o tyle istotne, że ich brand jest głeboko zakorzeniony w świadomości użytkowników. Sam częściej używam pojęcia „gadugadu” niż „komunikator”. Sęk w tym, że nie wszyscy widzą w tym jakąkolwiek różnicę.
Nowy Tlen w wersji dla Linuksa obsługuje sieć Gadu-Gadu, ale nie wiem czy stabilnie bo nie mam Linuksa.
A czy ty widziałeś już nowe ekg2? pl.ekg2.org/download.php
a ja myślałam, że mam na liście kontaktów takich nawiedzonych promotorów nowego gg;)