Parę osób zadziwiłem ostatnio takim bajerem - własną ikonką dla urządzeń przenośnych. Błahostka, ale jakże cieszy :) I przydaje się, jeśli tak jak ja, mamy podpięte pod USB jednocześnie telefon, iPoda, aparat cyfrowy i HGW co jeszcze...
Trick z gatunku Porady z Komputer Świata - czyli łatwy i przyjemny, wystarczy tylko:
[autorun] Label=Etykietka urządzenia Icon=nazwa_ikonki.ico
Skoro jednak już jesteśmy przy pliku autorun.inf, to warto o nim i jego możliwościach powiedzieć ciut więcej. Bo okazuje się, że może służyć też do bardziej przydatnych rzeczy, niż generowanie ładnej ikonki :)
Jeśli korzystamy z wielu przenośnych aplikacji na pendrive`ie, dobrym rozwiązaniem byłaby możliwość uruchomienia naszych programów bezpośrednio z menu kontekstowego pendrive. Nic trudnego:
[autorun] Label=WZS Drive Icon=DTI.ico shell\1 = &Opera USB shell\1\command = Portable\Opera@USB\operausb.exe shell\2 = &Notepad2 shell\2\command = Portable\notepad2.exe shell\3 = &Total Commander shell\3\command = Portable\tcm\tcm.exe shell=2
Pierwsze trzy linijki juz znamy, dalej mamy opcje dla utworzenia menu dla 3 komend. Najpierw określamy etykietkę, a potem położenie programu, który ma się uruchomić - uważajamy tylko na ścieżki - muszą być względne!. Utworzyliśmy też skróty klawiszowe dla tych aplikacji - są to litery poprzedzone znakiem ampersand (&), oraz ustawiliśmy w ostatniej linijce, która opcja będzie pogrubiona.
W ten sposób, dzięki autorunowi ułatwiliśmy sobie odrobinę życie. O jednym zastosowaniu nie wspomniałem - otóż jak sama nazwa wskazuje - autorunem możemy ustawić akcję, która będzie się działa zaraz po włożeniu nośnika do komputera. O ile w przypadku płyt CD, np. instalacyjnych ma to sens i przeważnie działa, to w pendrive`ach raczej sensu nie ma, a i niekoniecznie będzie to działać - większość użytkowników ma tę opcję wyłączoną. to w pendrive`ach lepiej tego nie stosować. I nawet samemu pamiętać, aby w systemie wyłaczyć autodtwarzanie. Czemu? Ten mechanizm najbardziej przydatny jest przy rozpowszechnianiu wirusów - jak to za starych lat miało miejsce na dyskietkach :)
Działa na Win tylko?
Zawsze sobie na pendrive’a wrzucam własne ikonki tym sposobem (i zawsze mam problem, ze znalezieniem odpowiedniej grafiki), ale opcji „label” do tej pory nie znałem :)
Co do autorunu pendrive‘ów – mylisz się – większość userów (nie geeków) ma tą opcję włączoną.
@Wasacz – tak – windows only.
Dzięki Zajc – w takim razie trzeba ich uświadomić, bo to zło w czystej postaci przecież... a ja moze juz tak zgeeczałem, ze nawet tego nie zauwazyłem…
Od momentu kiedy spora część moich znajomych miała zainfekowane pendrive’y (i wtykała je do moich gniazdek USB!!!), wyłączenie autorunu to jedna z rzeczy, którą robię zaraz po zainstalowaniu winxp. BTW – wzajemnie się poinfekowali.
Autorun działają tylko pod Windowsem. „Label” nie działa w ogóle :P
Warto zwrócić uwagę na to, co powiedział już Speedy – styczeń i luty należały do wirusów rozprzestrzeniających się poprzez mechanizm automatycznego startu.
Lepiej sobie odpuścić, zwłaszcza że efekt nie jest tego wart. Jak musisz zaimponować pendrivem to kup 64GB, a nie dorabiaj mu ikony.
Fajny bajer z tym znacznikiem HTML – <del> :D
@sf: Też mi się to spodobało, szkoda tylko, że przy powiększeniu tekstu nie wygląda już tak ładnie. Podgląd posta a bieżąco też daje radę.
wzs, Fajnie tego bloga zrobiłeś:)
Ja coś takiego mam automatycznie na Mandrivie, podpinam pendrive, pokazuje odpowiednią ikonę, aparat tak samo, odtwarzacz MP3 też. Pewnie dzięki KDE.
@Grzegorz – Label działa po ponownym zamontowaniu napędu. Po zablokowaniu autorunu w winxp, dzialaja wszystkie wpisy poza „open”.
„Jak musisz zaimponować pendrivem to kup 64GB, a nie dorabiaj mu ikony.”
Mam 400GB pod USB z własną ikonką – zaimponowałem Ci? ;)
Pod Vista mi to niestety niezbyt działa, choć teoria jest dobra. ;) IMO takie coś (tzn ikona) powinna siedzieć w firmware urządzenia.
@zx – pod Vistą widziałem że działa. Pod linuksami faktycznie trick się nie sprawdza, ale… jak Dandys napisał często jest to tam domyslnie inaczej rozwiązane. Podobnie na Macówkach :)
A co do fajnego bloga - mi już jego wygląd dawno przestał odpowiadać, kod ze ślicznego zrobił się syfiasty, nawet podgląd komentarzy nie wszystkim się podoba. O tym, że początkowo zamierzałem o czymś zupełnie innym pisać - nawet nie wspominam. Jednym słowem - czas na zmiany ;)
Działa? Hyh… w takim razie pewnie wyłączyłem którąś usługę za to odpowiedzialną...
U mnie wyświetla ikonę defaultową :/ Jak wywalę autoruna to pojawia się jakaś tam przypisana kiedyś przeze mnie dla danego dysku.
Skoro już mogę komentować to napiszę, że to nie jest porada z „Komputer Świat” bo ja nie umiem tego zrobić. I chciała bym się doczekać takiej ikonki… Więc czekam, Kochanie, na Twoją pomoc. Teraz już chyba nie odmówisz swojej blond…
Witam.
Bardzo fajny tutorial :)
Ale nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym „&”.Jak to jest z tym skrotem „&” ?? Jak sie to uruchamia ten skrot??
Pozdrawiam