Przy okazji narzekania na polski AOL wyszło, że tak ogólnie zachód olewa nasz piękny kraj. Dziś jak na złość dowiedziałem się, że jestem makowym wannabie i jak na takiego przystało postanowiłem pobawić się iTunes pod Windows - wszystko dla mojego powoli konającego iPoda Mini, który musi się wreszcie polubić z jabłkowym, bateriooszczędnym softem. Żegnaj Rockboxie...
Próbowałem różnych sztuczek, ale w końcu dałem się naciągnać na osławione iTunes, które daaawno temu po prostu mi się nie spodobało. Dzisiaj wersja 7 nawet przyjemnie mnie zaskoczyła... i wszystko byłoby pięknie gdybu nie jedno ALE.
Tytuł poprzedniej notki idealnie pasuje na dziś. Jeśli jeszcze nie wiecie, kolejny zachodni gigant zauważył, że w Polsce ludzie mają internet i tak oto możemy cieszyć się polskim AOL`em. Nie wiem, co to za marketing, ale portal póki co zbiera tylko niepochlebne opinie (netto, hazan) - i nie ma się czemu dziwić.
AOL wygląda jak nasze rodzime portale dobrych pare lat temu - nawet gorzej. Nie skłamię, jeśli powiem, że taki layout mógłbym wykonać sam i to lepiej - mimo iż grafik ze mnie żaden - przynajmniej wiedziałbym, że niektórzy u nas używają Opery, zatem należałoby przygotować serwis tak, aby i pod ta przeglądarką dzialał. Bo teraz to jest bieda z nędzą i śmiech na sali. Treści to standardowe newsy z PAP, czyli nic nowego i nic, czego nie znaleźlibyśmy gdzie indziej.
Dzisiaj na blogu Google Polska czytamy:
Od dzisiaj, niepozorny pasek u góry okna przeglądarki, który pomaga Wam w nawigowaniu pomiędzy różnymi usługami, dostępny jest we wszystkich domenach i językach, jakie można znaleźć w usługach Google.
Już wkrótce, takie usługi jak iGoogle, Gmail, Kalendarz czy Albumy sieciowe Picasa będą wyświetlały ujednolicony pasek nawigacyjny, zdecydowanie ułatwiający poruszanie się po sieciowej przestrzeni Google użytkownikom korzystającym z wielu naszych serwisów.
http://googlepolska.blogspot.com/2007/12/maa-wielka-rewolucja.html
Wszystkie wersje językowe, znaczy się polska także. Swoją drogą interesuje mnie, czemu funkcjonalność usług G tak mocno zależy od wersji językowej. Any ideas, anyone?
Dobra :) Na koniec przynam się, że wpis ten powtał tylko w efekcie tego, że to o czym dziś piszą na blogspocie widziałem już dawno. Raz się wyświetlało tak, a raz bez zmian. Czyżby poddano mnie testom bez żadnych ostrzeżeń? ;)

Drodzy ludzie - nauczcie się mądrze zadawać pytania. Nie pytajcie mnie, nie szukajcie pomocy na forum jeśli wpierw nie sprawdzicie co Google ma Wam do powiedzenia. Szukanie nie boli, a może szybko dać trafne odpowiedzi... a nawet więcej :)
... bo do jakiejkolwiek większej nie mam ciągle ochoty. Jakiś czas temu niezbyt spodobał mi się redesign Last.fm. Zbyt podobny był do Facebooka, który z wyglądu po prostu niezbyt mi pasował. Dzisiaj widzę, że tymi samymi śladami idzie Grono.net. Zaczyna mnie to denerwować, jak kiedyś pisałem - korzystam, tam mam większość znajomych których nawet nie mam ochoty szukać np. na n-k. Ale czemu i Grono musi wyglądać jak pobrzydzony Facebook? To jakaś moda web 2.5, czy może raczej w tym wypadku 1.5 bo przez wykorzystanie AJAXa nie tam gdzie trzeba to raczej cofamy się...
Spokojnie, nie mam zamiaru zachwycać się nowym wydaniem GG. Chodzi mi tylko o sposób w jaki to wydanie promują. O ile pamiętam GG autoaktualizacji nie miało, a jakoś trzeba użytkowników przyciągnąć. Co najlepiej więc zrobić? Ustawić w opcjach tak, aby domyślny status po uruchomieniu był taki jak tytuł tego wpisu wraz z linkiem do downloadu.
Banalne prawda? A jakże skuteczne! Przynajmniej wśród przeciętnych użytkowników GG, którzy w ustawienia raczej boją się klikać... Tym sposobem z dnia na dzień widzę na liście swoich kontaktów coraz więcej takich opisów. I przyznam, że sam na początku myślałem że oni się sami chwalą nowym GG, bo nawet tam linka z refem nie było, także to też żaden konkurs... OK, zmanipulowali mną trochę, może i bym pobrał, ale... zaraz, nie działa pod linuksem?
Śmieszne to się zaczyna robić...
Szanowni Państwo, zwracamy się z prośbą o wyrażenie zgody na przesyłanie informacji handlowej (oferty).
Oferta będzie dotyczyła usług biura rachunkowego dla firm mających siedzibę w Warszawie.
Jeśli się Państwo zgadzacie to prosimy o wysłanie e-maila o treści: WYRAŻAM ZGODĘ NA PRZESŁANIE OFERTY na adres: [...]
U Lexy znalazłem informację o Google Day 2008, który to odbędzie się 29 września w Warszawie, w centrum Expo XXI. Prezentacje, warsztaty i okazja do pogadania z googlersami... Też chcesz tam być? Zarejestruj się, ilość miejsc ograniczona :)
Update: OK, troszkę się pospieszyłem z publikowaniem takich informacji - Reuptake zwrócił mi uwagę, że to impreza dla klientów Google, a rejestracja wcale nie taka otwarta.
Chyba pierwszy raz w życiu windowsowa pomoc okazała się dla mnie... pomocna :) Po spowodowanym moją winą crash`u Opery, pojawił mi się taki komunikat. Ok, może nie to spowodowało błąd, ale fajnie że MS przypomniał mi o aktualizacji, która jakoś mi umknęła.