Dziś natknąłem się na świetny blog-komiks idealnie oddający ideę tagowania folksonomi zaokroglonych i pastelowych widetów sieci społecznych - Kartonki. W szczególności urzekł mnie wpis Uniwersalna ściąga do dowolnej prezentacji Web 2.0, którego część muszę odapić ;)
Kiedyś był bełkot polityków jedynej słusznej parti (takie coś a`la PiS), dziś mamy niemal to samo w wykonaniu speców od PR. Przyjrzyjcie się tym dwóm ściągawkom, połączcie odpowiednie kolumny i macie niezautomatyzowany generator pseudotreści. Złóż coś sam i przeczytaj na głos - nie brzmi to znajomo?
Codzienny, poranny rytuał filtrowania ciekawych feedów od tych mniej ciekawych w Google Readerze dziś nie wyróżniałby się dziś niczym szczególym gdyby nie jeden malutki sczegół - gdzie jest znaczek BETA? Przeglądam więc dalej dzisiejsze nowinki i jest! Tomek Topa pisze, że GR wychodzi z laboratoriów i tym samym traci status bety. Papa ;)
Akurat gdy dziś pokusiłem się o więcej reklam na blogu, trafiłem na informacje o tym, że Google prowadzi betatesty dla reklam w kanałach RSS. Do niedawna jedyny kanał informacyjny czysty od komercji ;) I może dlatego tak lubiany...
Krok ten wydaje się zupełnie oczywisty- Google w chwili obecnej to bardziej dostawca reklam, niż wyszukiwarka. Mają świetnego Google Readera, niedawno kupili równie dobrego FeedBurnera - to wszystko ma sens, gdy połączymy to z AdSensem. Ja się zarejestrowałem, zatem spodziewajcie się już wkrótce reklam w moim RSS-ie. OK, szczerze w to wątpie - 70 subskrypujących (a tak twierdzi FeedBurner) to raczej za mało, aby zainteresowali się na serio wzs.jogger.pl
Nie jestem z tych co to podniecają się każdym wynazlakim Apple z i na początku, bo jak wiadomo... Może nie tak do końca, bo posiadam nieco bardziej haxiorskiego niż standardowo iPoda, MacBookiem bym nie pogardził, a w obecnej chwili mój pulpit wygląda tak. Podoba mi się applowskie wzornictwo, ale bez nieuzasadnionego uwielbienia ;)
Cały szum związany z iPhonem mało mnie obchodził, bo w sumie liczyłem na coś... innego. I tym czymś okazał się nowy iPod Touch. Wyglądem zdecydowanie bardziej przypomina wspomnianego iPhona niż swoich starszych braci. Dzwonić się wprawdzie nie da, ale sporo z innych funkcji, którymi jeszcze nie tak dawno się zachwycano, zostało. I tak jest:
... bo do jakiejkolwiek większej nie mam ciągle ochoty. Jakiś czas temu niezbyt spodobał mi się redesign Last.fm. Zbyt podobny był do Facebooka, który z wyglądu po prostu niezbyt mi pasował. Dzisiaj widzę, że tymi samymi śladami idzie Grono.net. Zaczyna mnie to denerwować, jak kiedyś pisałem - korzystam, tam mam większość znajomych których nawet nie mam ochoty szukać np. na n-k. Ale czemu i Grono musi wyglądać jak pobrzydzony Facebook? To jakaś moda web 2.5, czy może raczej w tym wypadku 1.5 bo przez wykorzystanie AJAXa nie tam gdzie trzeba to raczej cofamy się...
Spokojnie, nie mam zamiaru zachwycać się nowym wydaniem GG. Chodzi mi tylko o sposób w jaki to wydanie promują. O ile pamiętam GG autoaktualizacji nie miało, a jakoś trzeba użytkowników przyciągnąć. Co najlepiej więc zrobić? Ustawić w opcjach tak, aby domyślny status po uruchomieniu był taki jak tytuł tego wpisu wraz z linkiem do downloadu.
Banalne prawda? A jakże skuteczne! Przynajmniej wśród przeciętnych użytkowników GG, którzy w ustawienia raczej boją się klikać... Tym sposobem z dnia na dzień widzę na liście swoich kontaktów coraz więcej takich opisów. I przyznam, że sam na początku myślałem że oni się sami chwalą nowym GG, bo nawet tam linka z refem nie było, także to też żaden konkurs... OK, zmanipulowali mną trochę, może i bym pobrał, ale... zaraz, nie działa pod linuksem?
Śmieszne to się zaczyna robić...
Szanowni Państwo, zwracamy się z prośbą o wyrażenie zgody na przesyłanie informacji handlowej (oferty).
Oferta będzie dotyczyła usług biura rachunkowego dla firm mających siedzibę w Warszawie.
Jeśli się Państwo zgadzacie to prosimy o wysłanie e-maila o treści: WYRAŻAM ZGODĘ NA PRZESŁANIE OFERTY na adres: [...]
U Lexy znalazłem informację o Google Day 2008, który to odbędzie się 29 września w Warszawie, w centrum Expo XXI. Prezentacje, warsztaty i okazja do pogadania z googlersami... Też chcesz tam być? Zarejestruj się, ilość miejsc ograniczona :)
Update: OK, troszkę się pospieszyłem z publikowaniem takich informacji - Reuptake zwrócił mi uwagę, że to impreza dla klientów Google, a rejestracja wcale nie taka otwarta.
Chyba pierwszy raz w życiu windowsowa pomoc okazała się dla mnie... pomocna :) Po spowodowanym moją winą crash`u Opery, pojawił mi się taki komunikat. Ok, może nie to spowodowało błąd, ale fajnie że MS przypomniał mi o aktualizacji, która jakoś mi umknęła.