wuzetes...

Najlepszy seks, długie pornole i erotyka za darmo tylko tutaj!

Tak, tak od dziś zmieniam profil bloga- będę tu zamieszczał tylko pełnej długości filmy erotyczne, czy jak kto woli- pełnometrażowe pornosy. Będą też gorące fotki z seksownymi laseczkami (ze szczególnym naciskiem na blondynki) i skandaliczne nagrania znanych polek nago.

Nie zabraknie również części edukacyjnej - wiadomo seks porady, wszelkiej maści wskazówki, poradniki, how-to i manuale ;) Może coś na kształt Digga erotycznego? Przysyłajcie swoje fotki, liczę na waszą współpracę!

Prawie 5 lat po publikacji tego wpisu, okazało się że łamie on wytyczne programu AdSense. W związku z tym, pragnę poinformować, iż był to wyłącznie swego rodzaju eksperyment i treści o charakterze erotycznym na tym blogu nigdy się NIE pojawiły. (i się nigdy nie pojawią...).

Skąd taka nagła zmiana z webdevelopera w erotomana? Wszytko przez CSS Naked Day i notkę z, jak się okazuję chwytliwym tytułem. Rzut oka w AdSense`owe słupki z tygodnia i wszystko jasne. Statystyki mówią za siebie. Chcecie tylko seksu. Teraz już wiem, czego tak naprawdę oczekują czytelnicy tego bloga. Może nie tyle czytelnicy, co przypadkowi goście, ale w sumie żadna różnica, vox populi vox Dei. Bo koga interesuje jakaś tam semantyka, nowy serwis www czy co tam jeszcze piszę... skoro w pobliżu jest sex bez ograniczeń zupełnie za darmo!!!... przynajmniej z tytułu.

Chociaż mamy już 2007 rok a dostęp do sieci jest rzeczą zupełnie normalną, można wręcz powiedzieć że społeczeństwo nam się informatyzuje powoli, to czasami wciąż słychać głosy, że internet to tylko seks i gołe baby ;) Co za ironia, ale w pewnym stopniu ciężko się z tym nie zgodzić, skoro wystarczy tylko gdzieś we wpisie użyć kilku magicznych słów, a ponad 30% ruchu z Google stanowią różowe frazy? O SEO conieco wiem, nawet staram się coś w tym polu zadziałać, ale ekspertem zdecydowanie nie jestem. A tu proszę, po jednym wpisie, tyle ruchu (ze zrzutu nie da się tego wprawdzie odczytac, ale te 30% to ~170 wizyt/tydzień, przy czym dla tego jogga jest to naprawdę sporo) i jak na mój gust całkiem wysoki wynik w SERPach dla tak obleganych fraz.

Ten wpis, przynajmniej jego początek to oczywiście mały eksperyment, nasycenie słowami kluczowymi nieprzypadkowe. Ciekaw jestem jak będą się przedstawiać statystyki odwiedzin, gdy tylko ^G zindeksuję tę notkę. Może jeśli wyniki bedą zachęcające, to rzeczywiście przyjdzie czas na zmianę profilu bloga ;) W końcu jak ktoś mądrzejszy ode mnie powiedział: W sieci, w łatwy sposób można dorobić się albo na seksie, albo na hazardzie, a ja na hazardzie się wogóle nie znam :P

Komentarze:

  • Seks & problem z Google Reader

    Google coś chyba kombinuje ze swoim Readerem, swoją drogą świetnym narzędziem. Po czym taki wniosek? Wczoraj na własnej skórze doświadczyłem jakiegoś zatoru w GR. Jak zawsze, główna część mojego śniadania to przeglądanie feedów. (j[...]

  • Hmm, nie wiem czy zmiana tematyki tego joga to dobry pomysł. Z drugiej strony nie ma chyba joggera o tematyce erotycznej, więc… :D

    to czasami wciąż słychać głosy, że internet to tylko seks i gołe baby

    Jakby nie patrzeć nadal słowa typu „sex, porno” są jednymi z najczęściej szukanych w Internecie. :/ Widać nawet po Twoim wpisie jak wiele osób „rzuciło” się na niego tylko z powodu kilku „różowych” słówek.

  • Wzrost wizyt na jogu o 70% :)

  • Ja zacznę recenzować filmy porno <lol>

  • bo „internet is for porn, internet is for porn …” :P lol …

  • Ja jestem dziewiąty w polskim googlu pod hasłem „animal sex” :-)

  • @reod: gratulacje ;).

    Tylko żeby te filmiki były za darmo. Wtedy popularność masz zagwarantowaną ;).

  • Hmmm, czyżby to wina nowego algo wyszukiwania od Google? Podobno kasowali te Google bomby, widać nieco przegięli w drugą stronę ;x

  • @reod
    Ja mam jedną stronę w TOP10 dla „burdel”. Tylko to już trochę bardziej nieprzypadkowo ;)

    @Albi
    przecież to nie żadna bomba, tylko efekt zwykłego, naturalnego wręcz pozycjonowania.
    Bomby kasowali, ale algorytm zdecydowanie do dopracowania…

    Swoją drogą, możeby tak na naszym rynku odpalić jakiś serwis seks 2.0?

  • Jest fotka.pl ;p

  • www.pornotube.com ? :P

  • Na fotce filmików nie ma ;) a pornotube nie jest polskie. A mi chodzi o polski serwis…

  • http://www.popsex.pl/

  • Ooo to nieznałem ;) Ale wykonanie obleśne, trochę a`la serisy o2

    Tylko ja nie mam serca do robienia takich rzeczy, raz było zlecenie wykonania strony dla agencji towarzyskiej, ale się nie podjąłem :/

  • To jest serwis o2 :S

  • kitty.pl <- seksowny polski Digg.
    Przed chwilą znalezione na wykopie ;)

  • xnxx.com :]

  • Peres and boczek 27 kwietnia 2007 09:55

    ale bym cie broł

  • Trzeba było jeszcze coś o hakowaniu tibii dopisać — nabiłbyś sobie także licznik dzieci neostrady. A co, dwie pieczenie na jednym ogniu ;-)

Dodaj komentarz

Formatowanie Textile Lite włączone.
kod

Podgląd:

code & design - wzs ©
Engine powered by Jogger