Nie miałem ostatnio zbyt wiele czasu, zatem jogger został ocalony przed kilkoma moimi notkami, jednak dziś postanowiłem przełamać impas
Czym się ostatnio zajmowałem?
- odśnierzaniem... Nie wiem kto narzekał na brak zimy, ale na pewno to nie byłem ja
- uczestniczeniem w burżujskich imprezach w drogich hotelach- czyli swoją studniówką. Impreza bardzo udana (nie licząc "remizowego" DJ`a), tym razem obyło się bez noży.
- instalowaniem kolejnych dystrybucji linuxa. Miałem sobie dać z tym spokój, ale brat przyniół mi znaleźny magazyn Linux + z Mandrivą 2007 w wersji DVD. Uznałem to za znak od niebios- jak się potem okazało- błednie. Chyba moje wcześniejsze frustracje były jednak niepotrzebne- mam po prostu spieprzony MBR, innej możliwości nie ma. Nie będę już psioczył na system, bo na innym dysku zainstaować umiałem bez problemów.
- Skoro już jestem przy linuksie- mam do rozdania płytki z Kubuntu i Ubuntu w ilości odpowiednio 6 i 2.
- oblewaniem kolejnego egzaminu na prawo jazdy. W WORD czuję się już jak w domu.
BTW: Mam pomysł na nowy social-service dla sfrustrowanych pretendentów na kierowców. Będziemy zbierać informacje nt egzaminatorów co pomoże nam ywierać na nich presję a bezpośrednio- zdać w końcu egzamin..
- testowaniem i korzystaniem z OpenID. Podoba mi się to.
No i na końcu- ferie. Czas teoretycznie wolny od szkoły, jednak w praktyce niekoniecznie. Matura już wkrótce, czas zacząć się uczyć. Ale póki co to śmigam na 18stkę :)